Warzywa w żywieniu dziecka cz.1

O tym jak ważne są warzywa w żywieniu dziecka z pewnością słyszał już każdy. Niejeden z Was słyszał też, że warzywa powinny pojawić się w naszej codziennej diecie, jak i w diecie dziecka pięć razy w ciągu dnia.. No nie bądźmy tacy drobiazgowi i nie bawmy się w matematyków, nie musimy szczegółowo liczyć każdej porcji i zapisywać jej w zeszycie 😉

warzywa w żywieniu

Instytut Żywności i Żywienia, wskazuje, że warzywa to filar naszego zdrowia, znajdują się one przecież w podstawie Piramidy Żywienia, czyli są podstawą żywienia dziecka. Wyparła je jakiś czas temu aktywność fizyczną, która od jakiegoś czasu buduje fundament piramidy. I słusznie 🙂  Ważne jest aby zdać sobie sprawę z tego, że różnorodnych warzyw powinno być dużo w ciągu dnia, nie jeden pomidor na kolacje i przykładowo surówka do obiadu. To stanowczo za mało, warzywa powinny stać się naszą przekąską, przekąską dziecka, pomiędzy posiłkami i dodatkiem do posiłków głównych. Z drugiej strony ja jakoś specjalnie nie przejmuje się tym, że moje dziecko zjadło np. trzy warzywa dziennie, bardziej przywiązuję wagę do tego co i w jakiej formie zjadło.

Warzywa i jeszcze raz warzywa… super, poza jednym małym szczegółem: czym i w jakiej ilości były pryskane warzywa zanim trafiły do rąk Twojego dziecka? Czyżby w tym momencie mój idyliczny post opiewający cudowne wartości warzyw leciał na łeb i szyję ????? Niestety już 20 lat temu gdy moja siostra uczyła się w szkole pielęgniarskiej, jeden z wykładowców powiedział, że da sobie palce uciąć za wyhodowaną bez chemikaliów marchewkę. Nigdy nie zapomnę jak robiłyśmy sobie maseczki z ogórków za namową babci, dla pięknej i zdrowej cery i moja wyżej wspomniana siostra uzyskała efekt przeciwny do zamierzonego! Dlaczego? A bo niestety z czasem, po wojnie, czy w trakcie wojny ludzie nauczyli się używać konserwantów, a rolnik nauczył się chronić swoje plony przed robactwem. Pestycydami grzybobójczymi, pleśniobójczymi i chwastobójczymi chroni swoje plony, ale szkodzi ludziom. Produkcja nabrała masowości. Ponadto warzywa i owoce gromadzą azotany, które obniżają ich wartość odżywczą.

Co w takim razie w zaistniałej sytuacji? Mamy nie kupować warzyw? Co w 5 porcjami warzyw dziennie? A co z żywieniem naszego dziecka? Spokojnie, nie traćmy wiary, nie ma sytuacji bez wyjścia 🙂
Pierwszą odpowiedzią na nasze wątpliwości są warzywa pochodzące z upraw ekologicznych. Tak tak tak! ekologiczna uprawa daje nam gwarancję że zjemy niepryskane, nie potraktowane żadnymi toksynami warzywa. Co najwyżej ekologicznymi. Z roku na rok jest coraz większy dostęp do produktów ekologicznych. Naprawdę ten rynek ewoluuje! Wiem że z pewnością wiele osób nie stać na ekologiczne produkty, które nie ukrywajmy są droższe. Ale i na ten zarzut mam dla Ciebie odpowiedź.

W wyborze warzyw i także owoców możesz kierować się badaniami przeprowadzonymi przez EWG, Environmental Working Group, która jest organizacją pożytku publicznego. EWG przeanalizowała ponad 36 tysięcy próbek żywności pod kątem zanieczyszczenia pestycydami . EWG co roku publikuje listę parszywej dwunastki i czystej piętnastki.
Oto 50 rodzajów warzyw i owoców uporządkowane od największej ilości pestycydów do najmniejszej:

1. Truskawki
2. Jabłka
3. Nektarynki
4. Brzoskwinie
5. Seler naciowy
6. Winogrona
7. Wiśnie/czereśnie
8. Szpinak
9. Pomidory
10. Papryka
11. Pomidorki koktajlowe
12. Ogórki
13. Młody groszek zielony w strąkach (z importu)
14. Borówki (krajowe)
15. Ziemniaki
16. Ostre papryczki
17. Sałata
18. Jarmuż/boćwinka
19. Borówki (importowane)
20. Fasolka szparagowa
21. Śliwki
22. Gruszki
23. Maliny
24. Marchewka
25. Dynia
26. Mandarynki
27. Cukinia/kabaczek
28. Młody groszek zielony w strąkach (krajowy)
29. Cebula siedmiolatka/szczypiorek
30. Banany
31. Pomarańcze
32. Arbuz
33. Brokuły
34. Bataty
35. Pieczarki i inne grzyby
36. Kalafior
37. Kantalupa (melon)
38. Grejpfrut
39. Melon miodowy
40. Bakłażan (oberżyna)
41. Kiwi
42. Papaja
43. Mango
44. Szparagi
45. Cebula
46. Groszek zielony (mrożony)
47. Kapusta
48. Ananas
49. Kukurydza
50. Awokado

Im niższy numer, im wyżej na liście – tym więcej pestycydów.Osobiście mam tylko jedno zastrzeżenie, dane te pochodzą nie z naszego kontynentu, próbki zbierane są z Ameryki, aczkolwiek możemy zawsze brać tę listę pod uwagę, być może wskazuje ona na to, że warzywa z czystej 15 są mniej podatne na pestycydy, zarówno w Polsce jak i w USA. Z pewnością warunki rolnictwa są inne, ale jest to dla nas jedna ze wskazówek.

Inna instytucja, bardziej pewna to EFSA. Organizacja European Food Safety Authority. Badania pochodzące z 2015 roku wskazują, że:
Dopuszczalne poziomy pestycydów zostały przekroczone w 1,7% próbek pobranych w krajach EU oraz w 5,6% próbek pochodzących z warzyw i owoców spoza Unii europejskiej
• 99,3% próbek żywności pochodzącej z upraw organicznych było wolne od pestycydów lub mieściło się w normach dopuszczalnych w uprawie żywności ekologicznej.
• W przypadku żywności przeznaczonej dla niemowląt i małych dzieci 96,5% próbek było wolne od pestycydów lub ich poziom zmniejszył się w porównaniu do roku 2014, w ramach norm które są dopuszczalne.
Podobne badania przeprowadzone w Polsce w 2014 roku: W większości próbek zawartość pestycydów mieściła się w normach. Poziom został przekroczony tylko w 2 próbkach (0,6 %). Najbardziej zanieczyszczony był agrest (100% próbek) i jabłka (71,4 % próbek).

Jak jeszcze uchronić dziecko przed pestycydami, jak uchronić siebie? Ano odpowiedź jest prosta: dokładnie myć warzywa przed ich spożyciem, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo konsumpcji pestycydów. Nie mam jednak na myśli zwykłego mycia, mianowicie aby oczyścić warzywa i owoce także z bakterii moczymy je w roztworze z kwaskiem cytrynowy ( litr wody i parę łyżek kwasku) aby oczyścić z pestycydów robimy podobny roztwór z sody oczyszczonej( litr wody i kilka łyżek sody) Następnie myjemy warzywa pod bieżącą wodą i obieramy przed spożyciem, …chociaż pod skórką ponoć najwięcej witamin! Nie jest ten proces udowodniony naukowo, ale soda ma dużą moc sprawczą, czemuż więc chociaż trochę nie zminimalizować zanieczyszczenia warzyw i owoców.
Warzywa są w diecie dziecka bardzo ważne, rodzica również, powinny stanowić połowę naszego dziennego wyżywienia, dlatego unikanie ich ze względu na zanieczyszczenia, może tak naprawdę doprowadzić do wielu schorzeń, chorób i obniżenia odporności.

Kolejnym niebanalnym wyjściem z sytuacji i odpowiedzią na pytanie jak dostarczyć sobie i dziecku niepryskane warzywa i owoce jest pomysł na własny ogródek ! Niegłupie rozwiązanie, chociażby pietruszka w doniczce, jarmuż, sałata, koperek, pomidorki koktajlowe, a jak masz własny domek i trochę działki, to może warto pokusić się o większy asortyment warzyw i drzewek owocowych?

I jeszcze kilka porad, jak wybierać warzywa? Jak uniknąć pestycydów w warzywach? Jakie warzywa jeść?

-Warto rozejrzeć się za lokalnym rolnikiem, popytać na ryneczku..który sprzedawca ma własne gospodarstwo i nie kupuje na giełdzie itd.
- Intuicyjnie wybieram warzywa od mniejszych sprzedawców, kiedyś kupowałam przepyszną marchewkę od pani, która sprzedawała tylko marchewkę… Czemu? A bo im więcej i piękniej tym bardziej to podejrzane, lepiej kupić z robakiem i odkroić bo oznacza to mniej chemii, albo wcale!
-warto mieć kilka źródeł: Panią Zosię na ryneczku, Panią Basię w sklepie Eko, Pana Zenka zza płotu
-często idę na żebry do sąsiadki, która ma własny dobrze zaopatrzony ogródek. Możesz mi nie wierzyć, ale czuć różnicę w smaku marchewki bądź pomidora!
-Wybieram warzywa sezonowe( kalendarz sezonowych warzyw i owoców) i unikam nowalijek, zbyt szybko rosnący kalafior budzi moje podejrzenia.
-Nie kupuję warzyw które o danej porze roku są importowane.
-Zimą i wiosną kupuję mrożonki dobrych producentów oraz kiszonki!
- Serwuję mojej rodzinie warzywa strączkowe(kopalnia minerałów i witamin)
-Staram się, choć ulegam pokusie nie kupować warzyw pakowanych w folię. Nie zawsze się to udaje, bo nawet ekologiczne warzywa są w ten sposób pakowane.
- Staram się też unikać warzyw w puszcze, wybieram te w słoikach ( w celu uniknięcia toksyn wydzielanych przez puszkę i aluminium)
-robię zapas słoików na zimę np. z pomidorami, ogórkami, z pewnego źródła
Skoro wyjaśniliśmy sobie, kilka podstawowych prawd o warzywach( i chcąc nie chcąc o owocach także) niebawem opublikuję drugą część artykułu.

Źrodła
http://www.efsa.europa.eu/
https://www.ewg.org/foodnews/list.php#.Wcjs59gwjIU
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26024398
Zamień chemię na jedzenie. Julita Bator

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

*