Jem kaszę …i nie grymaszę

Dziś napiszę Wam troszkę z cyklu "polecam" 😉 tym razem : Kasze, a właściwie zaproponuję Wam dania z kasz, gotowe, które możecie nabyć w sklepie, dyskoncie lub markecie. O wartościach kasz również troszkę się rozpiszę, ponieważ są one bardzo cennym składnikiem diety dziecka i dorosłego. Kasze były niegdyś ulubionym pokarmem naszych przodków, później niestety zostały wyparte przez ziemniaki, które kaszom do pięt nie dorastają! Kaszami zajadali się królowie, tak tak właśnie oni, ale kasza stanowiła też podstawę diety chłopów. Niesłusznie więc w 19 wieku zastąpiono ją ziemniakami. Kasza to bogactwo witamin i minerałów, całe szczęście dzięki modzie na zdrowe odżywianie wraca do łask i znowu w kuchni polskiej zajmuje poczytne miejsce. Kasz jest mnóstwo, do wyboru do koloru. Każda ma inną, cenną moc. Kasze są glutenowe i bezglutenowe.  Gdy kiedyś kuzynka mieszkająca na co dzień w Niemczech zapytała mnie jakie kasze mogę jej polecić (ponieważ musicie wiedzieć, że nasi sąsiedzi mają w swojej ofercie tylko kuskus) nie wiedziałam którą mam uznać za najlepszą i najzdrowszą 🙂

Kasza jest bardzo bogatym źródłem błonnika, witamin z grupy B, potasu oraz żelaza. Kasza jest węglowodanem złożonym, czyli najlepszym źródłem energii dla człowieka. Kasze powoli rozkładane i stopniowo przyswajane przez nasz układ trawienny, dostarczają nam siły na wiele godzin. Kasze są także lekkostrawne i charakteryzują się niewielką zawartością tłuszczu. W kaszach znajdziemy także kwas foliowy, magnez. Warto uczyć dzieci jedzenia kasz, ale nie tych gotowych sklepowych nestlowych, tylko prawdziwych. U mnie w domu kasza gości raz, dwa w tygodniu. Z kilku powodów: jest zdrowa szybka i łatwa w przygotowaniu, smakuje świetnie i mogę przyrządzić ją na różne sposoby: jako dodatek do mięsa, wkładkę do zupy, stanowi składnik deseru np. jaglanka to prawdziwa królowa słodkości, kaszę np. amarantus bądź również jaglaną dodaję do ciasta, kasza stanowi u mnie w domu danie z warzywami... Bardzo ucieszyłam się, gdy na rynku pojawiły się kasze w postaci gotowego dania, na tzw kryzys obiadowy 😉 Są to prawdziwe hity marketowo dyskontowe! ... Oto one:

kasza sys dania babci zosi Inna bajka kasza trendy lunch

Najpierw w moje ręce trafiły kasze Babci Zosi, produkowane przez firmę Sys. Wyborne smaki obiadowe i także małe co nie co na słodko. Kasze a właściwie dania firmy Sys, są z pewnością dostępne w Auchanie i od czasu do czasu widzę je w Lidlu. Kolejne produkty to już podróż do Innej bajki , czyli najwyższej jakości wyselekcjonowanych zdrowych składników. Niestety cena jest duża, ale jedno opakowanie, które teoretycznie ma posilić 4 osoby, dwóm wystarczy na zbilansowany dobry jakościowo sycący posiłek. Dostępne w marketach Piotr i Paweł. Natomiast Trendy lunch to kasze firmy Melvit, wśród których mnie na kolana powala kasza bulgur z makaronem Vermicelli i suszonymi pomidorami. Dostępne w Auchan i w Lidlu także.

Kasza jest jednym z pierwszych posiłków podczas rozszerzania diety dziecka. Każdą kaszkę możesz zrobić dziecku sama, nic prostszego, wystarczy ugotować kaszę, zblendować na masę z dodatkiem wody, dodać owoce lub nie i gotowe. Przygotowanie samodzielne kaszki dla dziecka to nie filozofia. Ja idę na łatwiznę i robię dziecku kaszę jaglaną z płatków jaglanych np. firmy Kupiec, mielę kilka łyżek płatków w młynku, zalewam zmielone płatki gorąca wodą odstawiam, zamaczam w wodzie również śliwki suszone ( 2 sztuki) a następnie wszystko blenduję z dodatkiem banana.

Kilka faktów o kaszach w diecie dziecka

  • Kaszka to pierwszy inny niż mleko posiłek dziecka
  • Kaszki glutenowe możemy podawać już na początku rozwoju diety-patrz schemat
  • Kaszki sklepowe nestlowe, bobovitowe to w większości samo zło, sztucznie dosładzane
  • Jedyne dobre kaszki na rynku dla maluszka mają pochodzenie ekologiczne np. Holle
  • Kaszka na noc nie spowoduje, że Twoje dziecko prześpi noc spokojnie bez stawiania całego domu na równe nogi co godzinę, dwie trzy. Dziecko wstaje, bo chce do mamy, do piersi, ma nieregularny sen ... jeszcze, ząbkuje, coś mu się śni, zobaczyło w zoo słonia bądź żyrafę i przeżywa ( no wyobraź sobie, że jesteś taki mały i nagle ni stąd ni zowąd Żyrafa!!!! ) bądź stało się uczestnikiem wielkiej masowej imprezy, chcąc nie chcąc, ....bo weszło w fazę turlania się i zmieniania pozycji i wychodzi mu to jeszcze nieudolnie, bo wyśpi się w dzień.. itp..itd..
  • Kaszę jaglaną należy przelewać bieżącą wodą przed ugotowaniem. Lać lać lać póki tworząca się pianka nie zniknie z naszych oczu. Pozbywamy się w ten sposób goryczki oraz kwasu fitynowego, który jest szkodliwy w nadmiarze(wiąże żelazo, magnez, cynk, ogranicza wchłanianie wapnia)
  • kaszę należy uwolnić z woreczka ( do produkcji woreczków używany jest związek chemiczny o nazwie Bisfenol A znany również, jako BPA, który w czasie gotowania wydziela substancje rakotwórcze)
    Jedzmy kasze dla zdrowia, serwujmy je naszym maluchom, wybór kasz jest tak ogromny, że nie sposób nie znaleźć wariantu dla siebie 🙂
    Kipi kasza, kipi groch.
    Lepsza kasza niż ten groch.
    Bo od grochu boli brzuch,
    A od kaszy człowiek zdrów.
    ps. Groch też zdrowy 😉

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

*